Menu

Barbie Collection Blog

Wszystko, co chcieliście wiedzieć o Barbie, ale baliście się zapytać...

Hracek - Toy Museum (2014) (cz. 4)

barbiecollector

Witajcie jeszcze raz w praskim Muzeum Zabawek Hracek!

Dziś przed nami szybki powrót do lat 70., a dokładniej do końcówki tejże dekady, czyli roku 1976. Następnie krótka podróż przez lata 80. i 90., wiodąca do kulminacyjnego punktu - lalek sticte kolekcjonerskich.

A więc - zaczynamy!

To, co zaskoczyło mnie najbardziej w całej tej wystawie, to właśnie ukazana na zdjęciu poniżej gablota! W przeciwieństwie do reszty ekspozycji, którą prezentowałem w poprzednich wpisach, gdzie lalki podzielone były na konkretne okresy historii istnienia Barbie, tu, bezceremonialnie, zamknięto w jednej gablocie niemalże 3 dekady! Począwszy od roku 1977 i Barbie SuperStar (w wersji Caucasian i Afro American), poprzez kilka grup lalek ukazujących modę lat 80.; przez pierwszą połowę lat 90., reprezentowaną przez tzw. special edition, stworzonych na potrzeby amerykańskich domów handlowych, aż po serię Generation Girl (1998-1999), zwiastującą nadejście kolejnego milenium.

Biorąc pod uwagę wielkość zaprezentowanej w muzeum Hracek kolekcji, dziwić może nieobecność wielu kultowych modeli lalek z lat 80. i 90. Najwidoczniej profil zbioru nie obejmuje lalek playline, obecnych na rynku w tych latach. A szkoda, bo byłoby na co popatrzeć!

Jak już wspomniałem, reprezentację lat 90. stanowią special edition Barbie - chociażby International Travel Barbie (1994) czy International Pen Friend Barbie (1995), tworzone przede wszystkim z myślą o konkretnych amerykańskich domach handlowych. Będące egzemplarzami promocyjnymi, o ograniczonej dostępności, lalki te niejako przetarły szlak znanym dziś wszelkim modelom kolekcjonerskim...

Podobnie, jak w przypadku gablot, w których prezentowano garderobę Barbie pochodzącą z lat 60. i 70., także i tu, podczas tworzenia ekspozycji, zastosowano kody kolorystyczne.

Serce gabloty stanowi jeden z najistotniejszych modeli w historii istnienia Teen Age Fashion Model - Barbie SuperStar. Jej pojawienie się na rynku w roku 1977 zapoczątkowało trwającą niemal nieprzerwanie ponad dwadzieścia lat tzw. erę Superstar! A wszystko za sprawą nowej odświeżonej twarzy, eksponującej śnieżnobiały uśmiech, która, obok długich blond włosów i nienaturalnie zgiętych pod kątem 90. stopni rąk, stała się kwintesencją Barbie ostatnich dekad XX wieku. 

Barbie SuperStar (1977) to oczywiście blondynka ubrana w różową suknię i z różowym boa, w samym centrum zdjęcia. Obok niej znajduje się Barbie SuperStar w wersji Afro American. Co ciekawe, jest stworzona na bazie tego samego headmoldu, co wersja Caucasian - czyżby Black Francie niczego nie nauczyła pracowników firmy Mattel?

Tuż za nimi przebrana Barbie Ballerina (1976), jeszcze z twarzą Twist N Turn 1966, zaś po lewej stronie - Kissing Barbie z roku 1978, która dzięki wbudowanemu w głowie mechanizmowi oraz dołączonej do lalki szminki, potrafiła zostawić ślad pocałunku, np. na poliku Kena.

Tu także swoje miejsce znalazły dwie (o ile nie liczyć oczywiście Barbie, jako takiej!) spośród najbardziej kontrowersyjnych wersji lalki Barbie. Jedną z nich jest "Barbie w ciąży". Nie bez przyczyny użyłem cudzysłowu! Miłośnicy i znawcy oryginalnej Barbie szybko zauważą, że lalka zaprezentowana na zdjęciu poniżej Barbie nie jest! Pomimo ogólnego podobieństwa do wizerunku prezentowanego przez nią w latach 90., lalką w ciąży jest nie kto inny, jak... Steffi Love, produkowana przez firmę Simba

Co prawda Mattel także opatentował lalkę w ciąży (a raczej - wykorzystał znany już patent). Zaszczyt ten przypadł nie Barbie, a... Midge. W 2003 roku na rynku pojawiła się seria Happy Family, w której skład wszedł ówczesny mąż Midge - Alan (pierwotnie Allan; w latach 90. pozbył się jednego "L" z imienia; obecnie - nie istnieje;), Dziadek i Babcia, syn - Ryan oraz... Midge w ciąży. Co prawda sposób, w jaki Mattel wykonał lalkę z brzuszkiem był nieco bardziej... nazwałbym to - elegancki, aniżeli to, co zaserwowała światu firma Simba, jednak, w efekcie końcowym, brzuchata Midge była równie kontrowersyjna, co jej niemiecka "kuzynka" - Steffi.

Oprócz mody, nowinek i kontrowersji, w gablocie tej znalazła się również Barbie będąca przykładem lalki, wchodzącej w skład jednej z najliczniejszych serii, jaka kiedykolwiek postała. A mowa oczywiście o serii Dolls of the World, czyli lalkach ucharakteryzowanych za pomocą headmoldu, facepaintu, fryzury i stroju na mieszkanki różnych zakątków świata. Chyba nie zdziwi nikogo fakt, że jedyna reprezentantka serii Dolls of the World, znajdująca się w muzeum Hracek, to Czechoslovakian Barbie z roku 1991?! Pomijając wiek lalki, jest ona niezwykle cenna ze względu na fakt, iż od roku 1993 próżno szukać Czechosłowacji na mapie!

Jak już wspomniałem, oprócz ciężarnej Steffi Love, w gablocie tej znalazła się inna, równie kontrowersyjna lalka - niepełnosprawna Becky. Lalka ta, mająca w założeniu szerzenie wśród najmłodszych tolerancji dla osób niepełnosprawnych, stała się tematem sporu dotyczącego nie tylko samej niepoprawności, jaką reprezentuje lalka na wózku, ale i... nietolerancji firmy Mattel! Według jednej z konsumentek przejawem owej nietolerancji było niedopasowanie domku (Dreamhouse z roku 1998), a konkretnie windy, na potrzeby niepełnosprawnej Becky. Podobno Mattel miał to poprawić w kolejnych latach, ale sprawa ucichła, a domek pozostał bez zmian... 

Prezentowana na zdjęciu poniżej lalka, to pierwsza wersja niepełnosprawnej Becky - Share a Smile, wydana w roku 1996. Do dziś powstały jeszcze dwa modele - I'm the School Photographer (1998) oraz Paralympic Champion (2000), czyli Becky startująca na paraolimpiadzie w Sydney.

Tuż za Becky stoi Supersize Barbie (1976), pierwsza w historii Barbie mierząca 18"!

Kończąc omawianie eksponatów zamkniętych w tejże gablocie, mała niespodzianka! Po raz pierwszy na moim blogu - ja! Mniej więcej tak wyglądałem podczas tych dwóch godzin pobytu w Muzeum Zabawek Hracek...

Wracając jednak do tematu...

Kolejna gablota to ekspozycja, na którą składają się "pracujące lalki". Mamy tu więc Barbie-żołnierza, baletnicę, kierowcę rajdowego, koszykarkę, gimnastyczkę, stado cheerliderek, a nawet - astronautkę... To także kolejny miszmasz lat 70., 80. i 90.!

Reprezentację lat 70. stanowią trzy Ballerina Barbie, wydane w roku 1976, wraz z pochodzącą z tej samej serii ciemnoskórą przyjaciółką - Carą.

Imająca się od 1959 roku przenajróżniejszych zajęć Barbie, w jednym bije pozostałe tzw. fashion dolls na głowę - aż czterokrotnie wylądowała na Księżycu! Po raz pierwszy dokonała tego wraz ze swoim chłopakiem Kenem (na zdjęciu poniżej) w 1965. Powróciła tam po dwudziestu latach, w 1985, zapewne głównie dlatego, by móc pochwalić się nowym, niezwykle modnych skafandrem kosmicznym w kolorze srebra i fioletu. W roku 1994 (na zdjęciu poniżej) przywiozła nawet ze sobą trochę księżycowych kamieni. Rok temu (2013) widziano ją tam ponownie. Podobno szukała dawnej jakości i pomysłowości. Przynajmniej tak słyszałem... ;)

Tym optymistycznym akcentem kończymy przygodę z historią tzw. playline Barbie. Pora przyjrzeć się lalkom stricte kolekcjonerskim...

Pierwsza z gablot, prezentująca lalki stworzone tylko i wyłącznie z myślą o dorosłych kolekcjonerach, skupia się wokół historii stroju. Począwszy od czasów starożytnego Egiptu, przez średniowiecze i renesans, na latach 20. XX wieku skończywszy. Ekspozycję dopełniają fantazyjne Barbie, zaprojektowane przez Boba Mackie...

Zupełnie nie rozumiem, czemu to właśnie tu znalazła się Barbie Elizabeth Taylor (2000), wzorowana na kreacji z filmu "Cleopatra"? Zważywszy na fakt, że obok stoi Egyptian Queen (1994), pochodząca z serii The Great Eras Collection, prezentująca ten sam okres historyczny, myślę, że Elizabeth mogłaby wylądować obok reszty celebrity dolls...

Nieco niżej, tuż obok Julii z giftsetu Ken and Barbie as Romeo & Juliet (1998), znajduje się wspaniała Queen od Hearts (1994) autorstwa Boba Mackie - jedno z moich wielkich, lalkowych marzeń! Mam pewne podejrzenia, że inspiracją do stworzenia tej Barbie nie była karciana królowa, a... (tak, wiem! jestem monotematyczny!) Scarlett O'Hara w czerwonej sukni, w której pojawiła się na przyjęciu urodzinowym Ashley'a! Widzicie pewne podobieństwo? ;)

Nieopodal kolejne Barbie autorstwa genialnego Boba Mackie - Neptune Fantasy (1992) oraz Fantasy Goddess of Africa (1999).

Kolejna gablota skupiona jest wokół lalek high fashion, czyli tych stworzonych przez projektantów. Przynajmniej tak podejrzewam... W rzeczywistości, poza Christian Dior Barbie (1997), większość to po prostu tzw. special edition, bądź też playline ubrane w stroje z serii Barbie Millicent Roberts Collection (1997-2000). Nijak niestety nie wiem, co wspólnego z wystrojonymi Barbie ma lalka wzorowana na Donaldzie Trumpie?!

Przyznaję się bez bicia, że nie miałem pojęcia o istnieniu tego tria! W każdym razie, ubrane w stylizowane na chanelowskie kostiumiki lalki, stworzone specjalnie na potrzeby firmy Avon (1999), skradły moje serce! 

Górująca nad całą ekspozycją lalka, to Christian Dior Barbie z roku 1997. Jej strój jest reprodukcją autentycznego projektu Diora, który zrewolucjonizował modę kobiecą końca lat 40. XX wieku, tworząc tym samym nową sylwetkę, opartą o szerokie ramiona, wąską talię i rozkloszowaną spódnicę. Model ten idealnie współgra z lalkami zaprezentowanymi nieco niżej...

... a mianowicie - z lalkami Barbie, pochodzącymi z serii Porcelain Treasures. Stanowiły one niezwykłe połączenie kolekcjonerskiego luksusu lalki z porcelany (zanim wymyślono tworzywo silkstone) i reprodukcji najlepszych w historii Barbie strojów vintage. Na wystawie zaprezentowano aż cztery z nich - Silken Flame (1993), Gay Parisienne (1991)...

... Enchanted Evening (1987) oraz Plantation Belle (1992). Niestety nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, które nasuwa się na myśl, kiedy spojrzy się na poniższe zdjęcie, a mianowicie - dlatego, do diabła, Enchanted Evening pozbawiona jest swojej charakterystycznej, czarnej sukni w stylu Balenciagi?! 

Jako ostatnim dzisiaj, poświęcę jeszcze chwilę rzadko spotykanym lalkom z lat 90., stworzonym przy współpracy firmy Mattel z firmą Lazarus, zajmującą się szyciem futer. Tak powstały dwie ekskluzywne lalki (powstało tylko dwa tysiące sztuk) Black Diamond Mink Barbie, ubrane w eleganckie suknie z czarnych cekinów, stanowiące tło dla futrzanej etoli i pełnego płaszcza -oczywiście uszytych z naturalnego futra. 

 

Tyle na dziś!

Następnym razem po raz ostatni już zajrzymy do muzeum Hracek, by pozachwycać się fantazyjnymi Barbie i doszukać się podobieństwa pomiędzy tzw. celebrity dolls a ich pierwowzorami...

Do zobaczenia! ;)

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [dollbby] *.cn.net.pl

    jak zwykle uraczyłeś nas ogromem informacji :D Dzięekuuujeeemyy!! ;)

  • stary_zgred1

    Wejść do takiego muzeum dałabym radę bez problemu, wyjść ... cóż, ktoś by mnie musiał za ucho wyciągać, ewentualnie odklejać język od którejś z szyb. Toż to jak ziszczona bajka. Wiele setek metrów kwadratowych pokrytych Barbie - achhh, serce mi się do tego muzeum wyrywa.

© Barbie Collection Blog
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci